Rowerowa wyprawa w wakacje

Rowerowa wyprawa w wakacje

Wakacje na rowerze to pomysł coraz większej liczby Polaków na czas urlopu. Ja również postanowiłem spędzić dwa tygodnie na siodełku. Co więcej, namówiłem do tego całą grupę moich najbliższych znajomych. Plan? Objechanie wschodniej ściany naszego kraju.

Łatwo znaleźć pokój na Green Velo

pokoje na trasie green veloGrupa liczyła szesnaście osób, więc w grę wchodziło zaplanowanie między innymi noclegów. Jako miejsce wyprawy wybraliśmy Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo. Zaplanowaliśmy start na południu, czyli w województwie świętokrzyskim, ponieważ kilka osób najpierw chciało jeszcze pojeździć po tamtejszych wzniesieniach. Potem mieliśmy ruszyć już wspólnie po uzgodnionej trasie, czyli przez województwa podkarpackie, lubelskie, podlaskie do warmińsko-mazurskiego, bo tak właśnie biegnie Wschodni Szlak. Na koniec jeszcze chcieliśmy zawitać do Trójmiasta. Ambitny plan, to fakt, ale do odważnych świat należy. W każdym razie musieliśmy doskonale zaplanować cały przejazd, pamiętając chociażby o noclegach. Na szczęście pokoje na trasie green velo można znaleźć bez kłopotu, zresztą nie tylko pokoje, ale też apartamenty, całe domki, pola namiotowe czy kempingi. Pod tym względem infrastruktura wygląda znakomicie. Tym bardziej że można skorzystać ze specjalnych garaży dla rowerów, myjek, a czasem nawet z serwisu. To świetne rozwiązanie, ale nie ma się co dziwić, w końcu to szlak rowerowy. Sama trasa także doskonała. Wygodna, położona w okolicy pięknych terenów i zabytków, co oznacza możliwość odpoczynku na łonie przyrody lub szansę na zwiedzanie historycznych miejsc.

Podczas wakacji połączyliśmy naszą ulubioną aktywność, czyli jazdę na rowerze, ze zwiedzaniem, a także z czasem spędzonym w otoczeniu natury. To była fantastyczna przygoda. Nie wykluczamy, że w kolejnych latach odwiedzimy inne rejony Polski.

Komentowanie jest wyłączone.