Problem z mocowaniem pomostów z krat?

Problem z mocowaniem pomostów z krat?

Wychowałam się na wsi, na twardą i mądrą dziewczynę. Ojciec nauczył mnie jeździć, bracia nauczyli mnie budowlanki. Życie nauczyło mnie pokory i ciężkiej pracy. Dziś jestem zadowolona, bo wiele rzeczy potrafię. Jestem tylko mocno wyczulona na wszelkie próby oszustwa.

Kraty pomostowe – łatwe czy trudne w montażu?

mocowanie krat pomostowychZatem, gdy moi rodzice podjęli próbę rozwoju i postanowili otworzyć swoją farmę niosek, bardzo im kibicowałam. Znali się na kurach, chcieli mieć tylko ich więcej, w dodatkowym pomieszczeniu, po części zautomatyzowanym. Po środku budynku dwie grzędy z ruchomymi taśmami po których szło jedzenie, między nimi pomost z krat, dookoła nich schody na wyższy poziom, również z krat pomostowych. Gdy więc stał już budynek i przyszło do mocowania krat usłyszałam od brygadiera, że kraty są specjalne, że trzeba je sprowadzać z zagranicy, że to zwiększy wydatki i trochę musimy poczekać. Domyśliłam się, że mężczyzna nie wiedział iż wiem dużo na temat montowania krat pomostowych. Wiedziałam, że same kraty, jak i mocowania i złączki można mieć w ciągu dwudziestu czterech godzin, to nie jest żaden problem. Wiedziałam również, że wcale nie są takie drogie. Zaś mocowanie krat pomostowych jest szybkie, proste i prawie przyjemne. Powiedziałam o tym ojcu. Na drugi dzień ekipa miała już nowego brygadzistę, a kraty były już zamówione. Następnego dnia łączono już ze sobą elementy. Jednak można. W dzisiejszych czasach można niestety trafić na nieuczciwych ludzi. Warto mieć kogoś zaufanego lub chociaż zalążek wiedzy, który nie pozwoli byśmy zostali oszukani.

Nigdy wcześniej ani nigdy więcej nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Ufam ludziom i nie chcę, by to się zmieniło. Nie pozwolę by jedno większe ziarno popsuło mi smak całej kawy. Postanowiłam również podszkolić siebie. Poszłam na studia i zostałam inżynierem. Rodzina jest ze mnie dumna.

Komentarze są wyłączone.