Kusza dla odtwórcy

Kusza dla odtwórcy

Będąc aktywnym zawodnikiem na turniejach rycerskich, spodziewałem się od początku kontuzji i obrażeń, które zdarzają się dość często, jak to bywa w sportach kontaktowych. W końcu i na mnie przyszła pora, gdy lekarz zabronił mi występować przez co najmniej dwa lata, żeby kontuzja nie skończyła się gorszym uszczerbkiem na zdrowiu.

Kusznik w odtwórstwie historycznym

średniowieczne kusze - sklep onlineTrudno było by mi rozstać się z odtwórstwem, więc na czas odpoczynku od walki postanowiłem się przekwalifikować. Wśród odtwarzających późne średniowiecze jest wielu łuczników, w mojej chorągwi nawet jeden cały oddział, i przez chwilę zastanawiałem się właśnie nad łukiem, aczkolwiek postanowiłem zająć się czymś bardziej niespotykanym, a mianowicie kuszą. Było to o tyle dobre wyjście, że nie musiałem nawet zmieniać stroju, wystarczyło tylko znaleźć odpowiednią broń. Problem w tym, że trudno dostać porządne i dobrze wykonane średniowieczne kusze – sklep online w którym zazwyczaj zaopatrywałem się w historyczny ekwipunek miał w ofercie wyłącznie repliki i sportowe wersje. Mnie zależało na jak najlepiej odwzorowanym i funkcjonalnym egzemplarzu z mojej epoki, więc podpytałem kilku znajomych rzemieślników, którzy pokierowali mnie do doświadczonego wytwórcy kusz. Koszty i czas oczekiwania nie grał większej roli, gdyż doskonale zdawałem sobie sprawę ile czasu zajmuje ręczne wykonanie takiej kuszy. Już samo używanie średniowiecznej kuszy okazało się niemałym wyzwaniem.

W przeciwieństwie do współczesnych modeli sportowych samo napinanie kuszy wymagało dużego wysiłku. Choć był to wysiłek który bardzo się opłacił. Obecnie jestem jedynym z drużyny który posługuje się właśnie kuszą, a na wyjazdach moje pokazy wzbudzają niemałe zainteresowanie, gdyż jest to dość niespotykana i ciekawa broń.

Komentarze są wyłączone.