Cięcie laserowe i powstanie zegarka

Cięcie laserowe i powstanie zegarka

Moja babcia zażyczyła sobie zegarek z drewna na 40 rocznicę ślubu z dziadkiem. To nie miał być zwykły zegarek, musiał być z motywem lasu, bo dziadek był leśniczym, i mieszkali w lesie przez wiele lat.

Cięcie laserowe drewna

cięcie laseroweNasz znajomy stolarz stwierdził, że podejmie się zrobienia czegoś takiego, jednak najpierw przydało mu się cięcie laserowe drewna. Później, gdy miał już odpowiedni kształt, lekko to wszystko zbił. Kto by pomyślał, że cięcie laserem może tak skrócić pracę, chwila i już. Znajomy bardzo profesjonalnie podszedł do swojego zajęcia, i stwierdziliśmy, że Warszawa ma wielu fachowców, ale tak miłego, to chyba tylko jednego. Do tego zamontowaliśmy nawet w nim taką pozytywkę, z wesołym brzmieniem. Oj to będzie prezent roku, na pewno przebijemy siostrę z jej kubeczkami z porcelany. Oczywiście nie chodzi tu o ranking popularności, tak się tylko śmiejemy. Dotarliśmy do babci trochę spóźnieni, bo były korki. Wręczyliśmy im zegarek, i byli wniebowzięci z radości. Od razu powiesili go w salonie, i sprawdzili jak ładnie gra melodyjki, gdy wybije pełna godzina. Później było ciasto i torcik. Zjechała się cała rodzina, więc było bardzo głośno, i wszyscy świetnie się bawili. To bardzo ładny staż małżeństwa, takie 40 lat, to nie byle co. Są razem tyle, a chyba nigdy nawet porządnie się nie pokłócili. Pewnie dlatego, że dziadek jest bardzo cierpliwy i spokojny.

Babcia jest żywiołowa, ale jakoś nie gryzą się te ich charaktery ze sobą. Można powiedzieć, że się dopełniają. Teraz czekamy na kolejną rocznicę za rok, oby też było tak pięknie. Swoją drogą polecam stronę internetową ciecielaserami.pl.

Komentarze są wyłączone.